Spis treści +
Przycisk wygląda klikalnie. Klik. Nic. Pół sekundy ciszy. Drugi klik. Wysłano… albo i nie. To nie „brak GSAP”. To brak mikrofeedbacku, i ludzie odchodzą, bo nie wiedzą, czy coś się stało.
Co realnie wpływa na konwersję
Kolejność po wadze, nie po ładności:
- Stan ładowania przy submit: disabled + spinner albo „Wysyłamy…”. Podwójne wysyłki i frustracja znikają.
- Błąd przy polu, nie alert na górze strony: „Podaj telefon” obok telefonu.
- Hover / active na CTA: sygnał „da się kliknąć”, szczególnie na desktopie.
- Focus klawiatury: część użytkowników (i Ty przy testach) tabem chodzi.
- Potwierdzenie po akcji: toast albo strona „dzięki”, nie puste przeładowanie.
Animacja logo przy scrollu jest miła. Rzadko sprzedaje. Stany formularza sprzedają.
Gdzie przesadzamy
Microinterakcja na każdym kafelku oferty, parallax na mobile, dźwięk przy hoverze, to już hałas. Na mobile hover i tak nie istnieje; zostaw energy na tap i stany formularza.
prefers-reduced-motion: wyłącz zbędny ruch, zostaw stany (disabled, error, success). To nie są dekoracje.
Koszt w projekcie
W Figmie „przycisk” to jeden frame. W kodzie: default, hover, active, focus, disabled, loading. Jeśli wycena „strony firmowej” nie obejmuje stanów UI, dostaniesz ładny obrazek, nie interfejs.
U nas stany CTA i formularza są w standardzie. Ozdobny scroll storytelling stosujemy wtedy, gdy ma sens (homepage studia), nie na wizytówce hydraulika.
Przeglądasz redesign pod kątem „czy w ogóle widać, że coś się kliknęło”? Audyt albo kontakt.