8 min czytania

Czas realizacji strony internetowej - tydzień po tygodniu

Czas realizacji strony internetowej dla lokalnej firmy: harmonogram tydzień po tygodniu dla wizytówki, strony firmowej i sklepu oraz etapy czekające na klienta.

  • sklepy
  • czas-realizacji
  • harmonogram
  • strona-firmowa
  • sklep-internetowy
  • przeniesienie-domeny
Czas realizacji strony internetowej - tydzień po tygodniu
Spis treści +

Agencja obiecała cztery tygodnie, a po trzech miesiącach strona wciąż jest „prawie gotowa”. To najczęstszy scenariusz, który słyszymy od firm zamawiających stronę po raz pierwszy. Czas realizacji strony internetowej da się jednak policzyć z dokładnością do tygodnia, jeśli wiadomo, kto na którym etapie trzyma piłkę. Poniżej rozpisujemy harmonogram dla wizytówki, strony firmowej i sklepu, z zaznaczeniem momentów, w których czeka się na Ciebie. Nasza teza: znaczną część kalendarza zajmują teksty, zdjęcia i zwlekanie z akceptacją po stronie klienta, więc to na nich najłatwiej zyskać czas.

Ile tygodni potrzeba na wizytówkę, stronę firmową i sklep?

Widełki podawane w branży mocno się różnią, więc traktuj je jako orientację, nie obietnicę. Najczęściej to 2–4 tygodnie na wizytówkę, 3–5 na stronę z blogiem i formularzem oraz 3–8 na stronę rozbudowaną. Przy sklepach rozrzut jest większy: od 5 do nawet 16 tygodni.

Różnica bierze się z tego, co wliczono w proces. Jedni liczą od podpisania umowy, inni od dnia, w którym klient dostarczył komplet materiałów. My liczymy od drugiego momentu, bo tylko on jest uczciwy.

W praktyce dla lokalnej firmy usługowej przyjmujemy taki układ. Kolumna „po stronie klienta” to typowy udział czekania na Twoje materiały i decyzje, nie sztywna reguła:

Typ stronyRealny czasTypowo po stronie klientaGłówny hamulec
Wizytówka (1-5 podstron)2–4 tygodniezwykle 1–2 tygodnieteksty i zdjęcia
Strona firmowa z usługami3–6 tygodnizwykle 2–3 tygodnieakceptacje projektu
Sklep internetowy6–12 tygodnizwykle 3–6 tygodnikatalog, płatności, dostawa

Widać z tego, że przy każdym typie strony od jednej trzeciej do połowy kalendarza spędza się na materiałach i decyzjach klienta. Jeśli ktoś obiecuje sklep w dwa tygodnie, to albo pusty szablon, albo ukryte założenie, że wszystko masz gotowe. Zapytaj wprost, które.

Termin dla sklepu zależy od liczby produktów i integracji, więc dokładniejsze widełki zawsze wychodzą dopiero po briefie.

Tydzień 1: brief, zakres i start pisania treści

Pierwszy tydzień to nie projekt graficzny. To ustalenie, ile podstron powstanie, co ma robić strona (telefony, formularz, rezerwacje) i kto dostarcza jakie materiały. Zakres zamykamy na piśmie, bo zmiana zakresu w trakcie to druga po treściach przyczyna opóźnień: dodatkowa podstrona w połowie wdrożenia cofa etapy, które były już skończone.

W tym samym tygodniu zaczynasz pisać teksty. Nie po akceptacji projektu, tylko teraz. Układ strony budowany na prawdziwych nagłówkach i prawdziwych opisach usług różni się od układu pod tekst zastępczy, a poprawki na końcu kosztują najwięcej czasu.

Lista rzeczy do przygotowania przed startem:

  • logo w pliku wektorowym lub najlepszej dostępnej jakości,
  • dostęp do panelu domeny u rejestratora i do obecnego hostingu,
  • zdjęcia realizacji, zespołu, lokalu,
  • dane firmy, godziny, adresy, numery do wyświetlenia,
  • teksty usług, choćby w punktach.

Dostępy do rejestratora najczęściej mają księgowa, były wspólnik albo poprzednia agencja. Szukanie ich w czwartym tygodniu blokuje start strony.

Termin dostarczenia treści wpisz do umowy jako datę, nie jako „do uzgodnienia”.

Właściciel firmy spisuje na kartce zakres strony i listę materiałów

Tygodnie 2-3: projekt i wdrożenie. Kiedy piłka jest u Ciebie?

Duże agencje często rozpisują ten etap szeroko: wireframy na 2–3 tygodnie, projekt graficzny na kolejne 2–3, poprawki 1–2 i samo wdrożenie 3–4. To model dla dużych projektów. Przy stronie lokalnej firmy zwykle łączymy makietę z projektem i dostajesz jedną wersję do oceny, nie trzy.

Tu zaczyna się Twoja robota: odpowiedź na projekt. Odpowiedź po dwóch tygodniach to dwa tygodnie straty. Cel to feedback w 3–5 dni roboczych. Jeśli decyzję podejmuje kilka osób, każda wewnętrzna runda akceptacji dokłada kolejne 3–5 dni. Wskaż jedną osobę, która mówi „akceptuję”.

Po akceptacji projektu wdrożenie trwa zwykle 1–2 tygodnie dla strony firmowej. W tym czasie nie zmieniaj koncepcji, a nowe pomysły zapisuj na liście „etap 2”.

Poprawki: ustal w umowie liczbę rund. Dwie rundy w pełni wystarczają, gdy uwagi są zebrane w jednym dokumencie, a nie dosyłane SMS-ami.

Tydzień 4: co sprawdzamy, zanim strona wyjdzie do ludzi?

Testy to nie „kliknij i zobacz, czy działa”. Przed startem przechodzimy przez stałą listę.

Formularze: wysyłamy zgłoszenie z telefonu i z komputera i sprawdzamy, czy mail faktycznie dociera, a nie ląduje w spamie. Numer telefonu musi otwierać aplikację dzwonienia. Mapa i dane firmy mają się zgadzać z tym, co widnieje w wizytówce Google.

Szybkość: mierzymy Lighthouse i Core Web Vitals na stronie głównej i na najcięższej podstronie, zwykle tej ze zdjęciami. Przycinamy obrazy, zanim cokolwiek pójdzie do klientów.

Prawo: polityka prywatności, informacja o cookies i zgody RODO przy formularzu. Tu często czekamy na Ciebie, bo dane administratora musisz potwierdzić Ty.

Przeglądarki i urządzenia: telefon z mniejszym ekranem, tablet, Safari. Jeden błąd w menu mobilnym potrafi wyciąć połowę zapytań.

Czas: 3–5 dni roboczych na testy i poprawki, w tym jeden dzień na Twoje ostatnie spojrzenie.

Przeniesienie domeny: dlaczego to nie jest sprawa na ostatni dzień?

Przeniesienie domeny na nową stronę wygląda jak kliknięcie, a bywa tygodniowym oczekiwaniem. Zasady są proste.

Dzień lub dwa przed startem obniżamy TTL rekordów DNS, żeby zmiana adresu serwera rozeszła się szybciej. Po przełączeniu propagacja DNS potrafi trwać od kilkudziesięciu minut do doby lub dwóch, więc w tym czasie część odwiedzających widzi starą stronę, część nową. Dlatego start planujemy na wtorek, nie na piątek po południu.

Certyfikat SSL wystawiany jest dopiero, gdy domena wskazuje na nowy serwer, więc przez chwilę przeglądarka może krzyczeć o niezabezpieczonym połączeniu. Sprawdzamy to na bieżąco.

Największa stawka to przekierowania 301. Jeśli stara strona miała adresy, pod którymi Google znajduje Twoją firmę, nowe muszą je przejąć albo przekierować. Przy drukarni Timwhite zbudowaliśmy nową stronę w Astro w miejsce WordPressa i zachowaliśmy adresy ze starej wersji, żeby nie zaczynać widoczności od zera.

Brak dostępu do rejestratora zatrzymuje cały ten etap.

Pakowanie paczek w małym sklepie internetowym przy stole

Dlaczego sklep trwa dwa razy dłużej niż strona firmowa?

Bo sklep to strona plus katalog, płatności, dostawy i regulamin. Pierwsze tygodnie wyglądają jak przy stronie firmowej: brief, projekt, szablony. Różnica zaczyna się w tygodniach 3–6.

Katalog produktów: opisy, zdjęcia, warianty, ceny, stany. Przy kilkudziesięciu pozycjach to kilka dni, przy kilku tysiącach to osobny projekt z importem z pliku lub z programu magazynowego. Ten etap jest po Twojej stronie, bo to Ty znasz asortyment.

Płatności i kurierzy: polskie bramki płatności wymagają weryfikacji firmy po stronie operatora, a umowa z kurierem ma własne terminy. Zaczynamy ten wniosek w pierwszym tygodniu, nie w ostatnim, bo to jedyny element, na który nie mamy wpływu.

Prawo: regulamin, polityka zwrotów, informacje o odstąpieniu od umowy, RODO.

Testy zamówień: kupujemy własny produkt każdą metodą płatności i sprawdzamy maile do klienta. Wolimy testową transakcję w czwartym tygodniu niż pierwszą prawdziwą z błędem.

Sklepy z dużym katalogiem, jak ten, który robiliśmy dla jubilera, wymagają planu importu danych, który najlepiej zamknąć jeszcze przed projektem.

Jak skrócić proces o 2-4 tygodnie bez rezygnowania z jakości?

Gotowe teksty i zdjęcia na starcie skracają projekt o 2–4 tygodnie. To najtańszy sposób na szybszy termin, jaki znamy.

Co działa:

  1. Treści równolegle z projektem. Piszesz, gdy my projektujemy.
  2. Jeden decydent i jedna data na feedback. Maksymalnie 5 dni roboczych.
  3. Zamknięty zakres. Nowe pomysły trafiają na listę etapu 2.
  4. Dostępy do rejestratora i hostingu przekazane w tygodniu pierwszym.
  5. Sesja zdjęciowa umówiona od razu, a nie „jak będzie czas”.

Czy da się stronę w 7–14 dni? Da się prostą jednostronicową wizytówkę, jeśli masz gotowe materiały i decyzje. Przy stronie firmowej z kilkoma podstronami taki termin oznacza cięcie na testach, a tego nie robimy.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak rozkładają się etapy w konkretnym przypadku, zajrzyj do naszych realizacji i sprawdź, ile podstron liczył projekt.

Jeśli chcesz zacząć od konkretnego terminu, a nie obietnicy, opisz zakres w briefie wyceny. Wskażemy, które etapy zależą od Ciebie, i podamy realny czas realizacji dla Twojego typu strony. Orientacyjne informacje znajdziesz też w cenniku.

Najczęściej zadawane pytania

Ile godzin mojej pracy pochłonie wdrożenie strony?

Przy stronie firmowej zwykle kilkanaście godzin rozłożonych na kilka tygodni: brief, napisanie lub zebranie tekstów, wybór zdjęć, dwie rundy uwag do projektu i końcowe testy. Najwięcej czasu zabierają teksty. Jeśli zlecisz ich przygotowanie wykonawcy, Twój udział spada, ale dochodzą rozmowy o faktach, które zna tylko firma.

Kto pisze teksty i robi zdjęcia do strony?

Dane i fakty musi dostarczyć firma, bo tylko ona zna usługi, ceny i klientów. Redakcję i skrócenie tekstów może wziąć na siebie wykonawca. Zdjęcia realizacji i zespołu najlepiej zrobić własne lub zlecić sesję; stockowe nadają się na tło, ale nie jako dowód, że firma istnieje. Ustal podział w briefie.

Czemu strona stoi na „80% gotowa” przez tygodnie?

Zwykle brakuje ostatnich 20%, które zależą od klienta: kilku tekstów, zdjęć, potwierdzenia danych prawnych lub dostępu do domeny. Wykonawca nie ma co z tym zrobić, więc projekt czeka. Rozwiązanie to harmonogram z konkretnymi datami dostarczenia materiałów i wpisanym skutkiem ich przesunięcia na termin startu.

Ile rund poprawek powinno być w cenie?

Najczęściej dwie rundy poprawek projektu i jedna po testach. Więcej rund nie poprawia strony, jeśli uwagi spływają osobno i wzajemnie się wykluczają. Pomaga jeden dokument z uwagami i jedna osoba decydująca. Zmiana zakresu, np. nowa podstrona, to osobne zlecenie i zwykle przesuwa termin.

Kiedy najlepiej uruchomić nową stronę w tygodniu?

We wtorek lub środę, rano. Gdy po przełączeniu DNS pojawi się błąd w SSL, formularzu albo przekierowaniach, masz kilka dni roboczych na reakcję. Start w piątek po południu oznacza, że ewentualne problemy zauważą klienci w weekend, a my będziemy dopiero w poniedziałek. Sezonowość firmy też warto wziąć pod uwagę.

Harmonogram jest tak dobry, jak daty, które do niego wpiszesz. Zanim cokolwiek podpiszesz, rozpisz z wykonawcą tygodnie, a obok każdego wpisz, kto czeka na kogo.

Autor

Atelier Digital

Projektujemy i kodujemy strony, prowadzimy też social media. Design, development i marketing w jednym studiu, pod jednym opiekunem projektu.

Porozmawiajmy

Kontakt

Zaczynamy Twój projekt?

Napisz, co chcesz zbudować. Wrócimy z pytaniami i orientacyjną wyceną w ciągu 24 godzin.

kontakt@atelierdigital.pl · +48 792 839 210