Spis treści +
Reklama obiecuje „stronę firmową od 300 zł”. Klik. Lądujesz na homepage z pięcioma przyciskami, blogiem i opiniami. Quality Score spada, CPC rośnie, a Ty myślisz, że „Ads nie działa”.
Ads działa. Cel nie pasuje do obietnicy.
Jedna obietnica, jeden przycisk
Landing pod kampanię robi jedną rzecz: domyka to, co było w reklamie. Nagłówek powtarza frazę z adsów (albo bardzo bliską). Pod spodem krótkie „dlaczego Ty”, dowód (liczba, opinia, zrzut) i jeden CTA: formularz albo telefon.
Menu do całej witryny, drugi CTA „zobacz blog”, slider z sześcioma usługami, to strona główna, nie landing. Google to widzi jako niski landing experience; użytkownik też.
Domena osobna nie jest potrzebna. Wystarczy twoja.pl/oferta-strony albo /ads/sklep. Osobna domena tylko dokłada SSL, zaufanie i bałagan w analityce.
Quality Score to nie magia
Składa się m.in. z trafności reklamy, CTR i jakości strony docelowej. Wolny landing (LCP powyżej kilku sekund na 4G) podbija koszt kliknięcia dwa razy: przez QS i przez bounce, zanim ktokolwiek przeczyta ofertę.
Cel praktyczny: LCP poniżej 2,5 s na mobile, treść widoczna bez czekania na karuzelę JS. Astro albo lekki statyk tu wygrywa z „ładnym” motywem WP pełnym sliderów.
Formularz: trzy pola, nie brief na życie
Imię, telefon albo mail, jedno zdanie „o co chodzi”. Resztę dopytasz na rozmowie. Na landingu spod Ads ludzie są ciepli, ale nie cierpliwi, ośmio-polowy kwestionariusz to prośba o powrót do konkurencji.
Social proof bez ściemy
Przed premierą produktu nie wstawiaj gwiazdek „4,9/5”. Lepiej jedna konkretna opinia z imieniem i firmą albo liczba wdrożeń, którą da się obronić. Na Snugmeal przed App Store świadomie nie było fake social proof, tylko liczby z katalogu aplikacji.
Testy A/B bez religii
Przy małym budżecie nie zabijaj kampanii po 40 kliknięciach, bo „wersja B wygrywa o 12%”. Poczekaj na sensowną próbkę albo testuj po kolei: najpierw nagłówek, potem CTA, nie wszystko naraz. Przy bardzo małym ruchu często szybciej wygrywa dobra treść i szybkość niż kolejny wariant koloru przycisku.
Czego nie robić
- Kierować wszystkich grup reklam na
/. - Zmieniać ofertę na landingu względem adsów („od 300 zł” → na stronie tylko „wycena indywidualna” bez kontekstu).
- Dokładać popupy newslettera w pierwszej sekundzie.
Mamy narzędzia do prowadzenia Ads kodem (limity budżetu, negatywy, stop przy zerze konwersji), ale żaden bot nie uratuje landingu, który jest homepage’em w przebraniu.
Potrzebujesz landingu pod konkretną kampanię: wycena albo kontakt.