Spis treści +
Na Śląsku i w Bielsku-Białej wybór zwykle pada między znajomym „co robi strony po godzinach”, freelancerką z portfolio na Behance albo małą agencją / studiem. Cena startowa mówi mało. Decyduje, kto ma kod za rok, kto poprawi formularz w sezonie i czy w ogóle dostaniesz umowę, a nie przelew „za stronę”.
Trzy modele — bez romantyzowania
Freelancer — jedna osoba: projekt + kod albo tylko jedno z nich. Plus: krótka komunikacja, często niższy koszt. Minus: urlop = zastój, choroba = ryzyko, wiedza w jednej głowie.
Małe studio (2–5 osób) — podział ról (design / kod / treść), umowa, etapy. Plus: ciągłość i czytelny odbiór. Minus: drożej niż „strona za tysiąc”, dłuższy brief.
Duża agencja — account, prezentacje, procesy. Plus: mocne brandowo. Minus: budżet i tempo, które zabija lokalny MŚP; często abonament za hosting „u nas”.
Jesteśmy dwuosobowym studiem z Bielska — bliżej środkowego modelu niż sieciówki. Poniższe pytania działają niezależnie od tego, kogo wybierzesz w Katowicach, Gliwicach czy Cieszynie.
Pytania, które musisz zadać przed przelewem
- Kto jest właścicielem kodu i kont hostingu po odbiorze? Jeśli „zostaje u nas, bo tak bezpieczniej” — to red flag, chyba że świadomie kupujesz abonament SaaS.
- Ile poprawek kosmetycznych jest w cenie? Bez liczby poprawki trwają wiecznie albo kończą się konfliktem.
- Jaki jest stack i czy dostaniesz dokumentację logowań? WordPress, Astro, Shopify — nazwa ma znaczenie przy kolejnym wykonawcy.
- Co z RODO, SSL, kopią zapasową? Nie muszą robić wszystkiego sami, ale muszą wiedzieć, gdzie to leży.
- Ile kosztuje godzina po gwarancji? Tania strona + droga godzina = pułapka.
Kiedy freelancer wystarczy
Masz gotowe teksty i zdjęcia, zakres to 1–5 podstron, nie potrzebujesz sklepu ani nietypowych integracji, a osoba pokazuje 2–3 żywe realizacje z podobnej branży. Wtedy lokalny freelancer bywa optymalny kosztowo — pod warunkiem umowy i przekazania dostępów.
Kiedy studio / mała agencja ma sens
Sklep, kilka integracji, redesign bez utraty SEO, termin pod sezon, albo po prostu nie chcesz być jedynym „project managerem” między grafikiem a programistą. Na Śląsku dystans nie jest argumentem przeciwko studiu z Bielska: kick-off da się zrobić na miejscu, rozwój strony i tak jest online.
Jeśli porównujesz widełki, zobacz ile kosztuje strona w Bielsku i publiczny cennik — łatwiej złapać, czy oferta 900 zł „all inclusive” ma lukę w zakresie.
Czerwone flagi (lokalne i nie tylko)
- Portfolio ze samymi mockupami, bez URL-i na żywo.
- „Pozycjonowanie w cenie strony” bez wyjaśnienia, co konkretnie robią przez 6 miesięcy.
- Brak możliwości spotkania wideo / na miejscu przy większym budżecie.
- Płatność 100% z góry bez kamieni milowych.
- Szablon z marketplace’u sprzedany jako „projekt dedykowany”.
Jak domknąć decyzję w tydzień
Poproś dwóch kandydatów o wycenę tego samego briefu (wycena online). Porównaj nie tylko sumę, ale listę wyłączeń. Sprawdź jedną ich stronę na telefonie (formularz, szybkość). Zadzwoń jako „klient z zapytaniem” na numer z ich stopki — zobaczysz, jak wygląda kontakt po wdrożeniu.
FAQ
Czy agencja zawsze zrobi lepsze SEO niż freelancer?
Nie. SEO lokalne często wygrywa solidna wizytówka Google i czysta strona — zobacz konfigurację GBP. Drogi abonament SEO bez fundamentu to strata.
Czy mogę zacząć z freelancerem i potem przejść do studia?
Tak, jeśli masz kod i dostępy. Bez tego „przejście” oznacza przebudowę od zera.
Ile powinno trwać wdrożenie strony firmowej?
Przy gotowych treściach zwykle 2–4 tygodnie. Opóźnienia prawie zawsze siedzą po stronie materiałów, nie frameworka.